czwartek, 7 sierpnia 2014

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Wypadek


Wypadek Leona na torze



Owy dzień, w którym doszło do wypadku, już od początku nie należał do najszczęśliwszych dla Leona. Zespół na którym bardzo mu zależy zaczyna się rozpadać. Nie tylko przez odejście Diego, ale też przez decyzje You-Mix. Po południu chłopak postanawia wybrać się na trening, jednak nerwy i złość nie wyjdą mu na dobre. W trudnych chwilach nie opuszcza go Violetta, która także jest na torze, ale już jako widz. Oczywiście jak zawsze idzie mu świetnie. Przed telewizorami słyszymy oczywiście Voy Por Ti, co dodaje specjalnego nastroju. Niestety nagle motor wpada w poślizg, co w konsekwencji wiąże się z upadkiem chłopaka. Leon jest ledwo przytomny i nie może wykonywać podstawowych ruchów. Walczy ze sobą, aby się podnieść, ale na marne. Przerażona Vilu podbiega do niego i od razu woła o pomoc, nie opuszcza go ani na sekundę.
Tak właśnie kończy się odcinek.



Jednak w moich ulubionych zapowiedziach następnego odcinka, możemy zobaczyć Leona na łóżku szpitalnym i czuwającą przy nim Violettę. Jest to bardzo wzruszająca scena, kiedy dziewczyna cała zapłakana kładzie się obok i przytula ukochanego.





Dziewczynie później towarzyszy także German, który pod koniec drugiego sezonu polubił Leona. Stara się od lekarzy dowiedzieć czegoś na temat stanu zdrowia chłopaka. Jak zawsze pojawia się odpowiedź: :Trzeba czekać"...




Dzięki temu wypadku zostaje odkryta kolejna "niewiadoma", czyli kto trafi do Kliniki Fleni  w Escobarze, gdzie to na początku kwietnia nagrywano trzeci sezon "Violetty". Normalnie leczy się w niej problemy z niewładnością kończyn. Czyżby Leon będzie musiał przechodzić rehabilitacje? Miejmy nadzieję, że nie.


Macie może jeszcze jakieś informacje na ten temat?

niedziela, 3 sierpnia 2014

Ciekawostki


Ciekawostki o Jorge Blanco!





Dziecięce marzenia:

Jako dziecko marzył o karierze w służbie wojskowej jako komandor. Innym razem pragnął zostać weterynarzem, podróżnikiem, gangsterem czy nawet policjantem!


Umiejętność grania na instrumentach:

Jorge potrafi umiejętnie posługiwać się gitarą, pianinem, perkusją i basem. 

Idole:

Maroon 5, Justin Timberlake oraz Bruno Mars

Zajęcia w dzieciństwie:

Podwórkowa gra w piłkę nożną oraz zabawa w wojnę.

Ulubiony kolor:

Zielony

Ulubiony owoc:

Mango

Ulubiony sport:

Piłka nożna, koszykówka oraz squash

Ulubiony serial:

"Once upon a time"





Szczególna cecha osobowości: 

Jorge to szczególny towarzysz. Choć jest dość małomówny to jednak bardzo dobry z niego słuchacz

Znak zodiaku: 

Strzelec

Nazwa fandomu:

Jorgistas

Umiejętność językowa: 

Jorge mówi płynnie po hiszpańsku i angielsku. 

Disney Friends for Change Games:

W 2011 roku Jorge Blanco odbył swą podróż do USA by wziąć udział w projekcie Disney Channel "Disney Friends for Change Games". Należał do żółtej drużyny znanej piosenkarki Bridgit Mendler.

Disney Amigos por el Mundo:


Jorge podobnie jak jego dziewczyna [Stephie Camarena] jest ambasadorem Disney Amigos por el Mundo! 





.Beatbox:

Beatbox to forma rytmicznego tworzenia dźwięków – np. perkusji, linii basowej, głosów zwierząt, scratchy za pomocą narządów mowy – ust,języka, krtani, gardła czy przepony. Obserwując muzyczne poczynania Jorge przekonujemy się do jego beatbox'ego talentu. 

Nominacje:

W 2013 roku podczas  Kids Choice Awards Argentina Jorge Blanco został nominowany jako "ulubiony aktor tv dla serialu Violetta".

Nagrody:

W 2013 roku podczas Kids Choice Awards Mexico Blanco wygrał statuetkę "najlepszego serialowego aktora".



Wzrost:

Około 1,82 m

Rodzeństwo:

Młodszy brat - Daniel Blanco

Kolor oczu:

Piwny

Ulubione gatunki muzyczne:

Pop, rock, rap

Albumy muzyczne:

"Violetta", "Violetta: Hoy Somos Mas", "Violetta En Vivo", "Violetta Cantar lo que soy"

Najlepsi przyjaciele:

Diego Domiguezn, Xabiani Ponce De Leon, Samuel Nascimento oraz Ruggero Pasquarelli







sobota, 2 sierpnia 2014

W pigułce: Jorge Blanco

Jorge Blanco Güereña
Urodził się 19 grudnia 1991 roku w mieście Guadalajara, jest to stolica stanu Jalisco i siedziba gminy Guadalajara. Miasto położone jest w zachodnio-pacyficznej części Meksyku.



Jorge ma młodszego brata Daniela.






Jorge jest meksykańskim piosenkarzem i aktorem.
- W 2007 roku wziął udział w High School Musical: La Selección, produkcji Disney Channel Latin America.
- W 2008 roku zagrał rolę Jorgego w filmie "Viva High School Musical Meksyk: Pojedynek", który miał premierę w Meksyku 24 sierpnia 2008 (wyświetlany był od 5 września 2008).


- W 2010 roku pojawił się w jednym odcinku w serii Disney'a, która nazywała się  "Highway: Rodando la Aventura". Warto dodać, że grał jako Diego :-).


- W 2011 roku wystąpił także w serialu "Cuando toca la campana". Grał jako Pablo.



Obecnie gra Leóna w serialu Violetta (od 2012 do dziś).





A oto urywek wywiadu z boskim Jorge:


» Co oznacza dla Ciebie udział w „Violecie”? Czujesz, że to ważny krok w Twojej karierze aktorskiej?
Możliwość zagrania w tym serialu jest dla mnie niesamowitym doświadczeniem. „Violetta” odniosła sukces na całym świecie i występują w niej ludzie z różnych krajów.
» Jak mógłbyś opisać Leona?
Mój bohater z upływem czasu zmienia się i coraz bardziej upodabnia do mnie. Obaj uwielbiamy muzykę i sztukę. On jest dość poważny, a ja weselszy i bardziej wyluzowany.
» Początkowo León wydawał się być typowym czarnym charakterem, ale z czasem się zmienił. W drugiej serii jest już głównym bohaterem. Czy spodobała Ci się ta diametralna metamorfoza?
Lubię, kiedy postać się przeobraża, bo to oznacza, że dojrzewa, a ja towarzyszę jej w tym procesie. Podoba mi się to, ponieważ León jest dobrym chłopakiem, a zarazem ma silny charakter. Kiedy pojawia się Diego, mój bohater nie zamierza schodzić mu z drogi.
» W Polsce oglądamy teraz drugi sezon, w którym Twój bohater wpada w pułapki Diega i podejrzewa Violettę. Czy prywatnie ufasz ludziom?
Nie jestem szczególnie nieufny. Oczywiście nie jest też tak, że wierzę we wszystko, co mówią ludzie. Ufam jednak tym, których dobrze znam i lubię, gdy odpłacają mi tym samym.
» Zaprzyjaźniłeś się z którymś z członków obsady?
Wszyscy świetnie się dogadujemy, to wspaniali ludzie. Najbardziej zaprzyjaźniłem się z Diegiem (Dominguezem przyp. red.), Xabim (Ponce de León, serialowym Markiem przyp. red.) i Ruggero (Pasquarellim, serialowym Federikiem przyp.red.). Razem tworzymy naprawdę zgraną drużynę.
» Bawicie się dobrze na planie?
Jasne. Kiedyś usiadłem na krześle, a ono nie było prawdziwym meblem, ale musiałem na nim dalej siedzieć, dopóki scena nie została nakręcona (śmiech). Często nie możemy przestać się śmiać, widząc miny innych aktorów i wielokrotnie powtarzamy te same ujęcia, bo nie potrafimy się skupić.
» W 2. serii spotkałeś się z  Bridgit Mendler znaną z serialu „Powodzenia, Charlie!”.
To świetna dziewczyna. Poznałem ją już wcześniej, ponieważ brałem udział w programie „Disney’s Friends for Change Games” – graliśmy wtedy w jednej drużynie. Kiedy Bridgit przyszła na plan „Violetty”, spytała: „Hej, co ty tutaj robisz?”. Chodziliśmy razem na obiady. To było niezwykłe doświadczenie, pracować z osobą z tej samej firmy, ale pochodzącą z innego kraju.
» Masz piękną dziewczynę Stephie Camarenę, ale również mnóstwo fanek. Czy ukochana jest o Ciebie zazdrosna?
Nie, ponieważ ona również jest aktorką i piosenkarką. Wie, że to część naszej pracy i fanki po prostu takie są. Wielbiciele płci męskiej też chcą ją witać i przytulać. Dlatego ufamy sobie nawzajem.
» Twój ulubiony wykonawca muzyczny to...
Maroon 5, Bruno Mars i Justin Timberlake.
» Z jakim sławnym aktorem chciałbyś zagrać w filmie lub serialu?
Chciałbym współpracować z Leonardem Di Caprio, to byłoby niesamowite doświadczenie.
» Martina Stoessel, czyli serialowa Violetta, uwielbia Justina Biebera, a Ty co o nim myślisz?
Justin dobrze śpiewa i jest bardzo utalentowany. Nie jestem może jakimś wielkim fanem Biebera, który by krzyczał i piszczał na jego widok, ale go lubię.
» Jak się czujesz, gdy wchodzisz do sklepu i widzisz swoją twarz na okładkach zeszytów?
To dość dziwne, czasem nawet krępujące, ale z drugiej strony zabawne.

Rozmawiała Angela Kołowiecka-Wilkos
Tym właśnie zakończę mój pierwszy post. Mam nadzieję, że choć trochę się Wam spodobał :-)